Strona archiwalna - MCKiS Jaworzno

 
  • Narrow screen resolution
  • Wide screen resolution
  • Increase font size
  • Decrease font size
  • Default font size
  • default color
  • dark color
  • red color

Start arrow Kultura arrow Wieczór z Arturem Andrusem
Wieczór z Arturem Andrusem Drukuj Poleć znajomemu
W niedzielny wieczór 10 marca kilkaset osób wype?ni?o wn?trze Hali Widowiskowo-Sportowej MCKiS. Artur Andrus przez dwie godziny robi? to, co potrafi najlepiej – roz?miesza? widowni?, a ta ch?tnie odpowiada?a wybuchami ?miechu.

Nikt, kto wybra? si? na wyst?p Artura Andrusa w Jaworznie, nie mo?e czu? si? zawiedziony, gdy? w programie znalaz?o si? wszystko, co znale?? si? powinno. A nawet wi?cej!

By?y piosenki, skecze, monologi, ?arty s?owne. By?y i mistrzowskie frazy: proste, inteligentne, zabawne i celne przy tym. Andrus jest postaci? wielobarwn?, jego ró?norakich wciele? a? ?al nie zna?: wieloletni dziennikarz radiowej „Trójki’, kabareciarz, poeta, konferansjer, a po godzinach autor poczytnego bloga. Do Jaworzna przyjecha? w ramach trasy promuj?cej album „My?liwiecka”. Kto jeszcze tej p?yty nie posiada?, w niedzielny wieczór móg? si? w ni? zaopatrzy? i zdoby? przy okazji autograf autora – ch?tnych nie brakowa?o.

„My?liwiecka” jest p?yt? dla osób lubi?cych inteligentny humor i ceni?cych wyrafinowane pos?ugiwanie si? naszym j?zykiem ojczystym (przypomnijmy: Artur Andrus otrzyma? tytu? Mistrza Mowy Polskiej). P?yta spe?nia oczekiwania nawet wybrednych odbiorców, a jej autor zapewnia rozrywk? w bardzo d?entelme?skim stylu. Bez krzty zb?dnego sarkazmu, bez politykowania. W dobie agresywnego humoru i jeszcze bardziej agresywnej muzyki utwory z „My?liwieckiej” tworz? przestrze? okraszon? taktem i stylem. Tytu? – wskazuj?cy siedzib? Programu III Polskiego Radia – oczywi?cie przypomina o korzeniach autora i jego zawodowych pasjach. Mo?na s?dzi?, ?e to w?a?nie mi?o?nicy „Trójki”, a w szczególno?ci „Powtórki z rozrywki”, przybyli w niedziel? do naszej Hali, by „na ?ywo” pos?ucha? niebanalnych piosenek.

Artur Andrus, wzorem wielkich gwiazd muzyki pop, rozpocz?? wyst?p od przeboju, czyli piosenki „Pi?em w Spale, spa?em w Pile”, która sta?a si? pretekstem do ulubionych gier j?zykowych. Przez ca?y wieczór autor recytowa? strofy pisane w ramach serii wierszy „napadowych” inspirowanych ?yciem. Nie zabrak?o ró?nej ma?ci anegdotek zebranych przez Zak?ad Us?ug Satyrycznych w skrócie ZUS. ?arty s?owne momentami wydawa?y si? wa?niejsze ni? piosenki, co potwierdza fakt, ?e Andrus jest przede wszystkim autorem tekstów i wierszy kabaretowych, a dopiero pó?niej piosenkarzem. I tu pojawia si? w?tpliwo??, czy nazwa piosenkarz jest w?a?ciwa? Bo wszyscy wiemy – i s?uchacze, i sam artysta, ?e  Artur Andrus niekoniecznie potrafi ?piewa?. Ale paradoksalnie – walory g?osowe lub ich brak s? ma?o istotne. Wa?ne, ?e jest co ?piewa?, teksty s? przezabawne i z ?atwo?ci? zapadaj? w pami??, a muzyka do nich stanowi  nieskomplikowane, doskona?e t?o. Warto w tym miejscu wspomnie?, ?e w niedzielnym spotkaniu w Jaworznie wyst?pi? zespó? muzyczny w sk?adzie:

Wojciech Stec – fortepian, ?ukasz Poprawski – saksofon, ?ukasz Borowiecki – kontrabas, Pawe? ?ejmo – perkusja.

Gdy Andrus postanowi? zagra? piosenk? „Petersburg" Jaromira Nohavicy, pianista chwyci? za gitar?, a kontrabasista zagra? romantyczn? parti? na akordeonie. W piosence na bis muzycy przemienili si? w punk-rockow? kapel?. Z pewno?ci? warstwa muzyczna, szczególnie ciekawe aran?acje W?odzimierza Korcza, by?a wa?nym dope?nieniem wyst?pu, jednak to tekst wybija? si? na pierwszy plan.
- Na koncertach nie wystarczy wyst?powa? – powiedzia? w pewnym momencie Artur Andrus. - Publiczno?? musi dosta? jaki? gratis – po czym na scen? zaprosi? Ma?gorzat? Zwierzchowsk?, znan? radios?uchaczom z interpretacji piosenek Andrzeja Waligórskiego.

Artystka wykona?a kilka utworów, m.in. „Jesie? idzie” oraz „Pogodne popo?udnie kapitana bia?ej floty” z udzia?em jaworznickiej widowni ?piewaj?cej ?e?skie i m?skie partie wokalne.

W repertuarze wieczoru Artura Andrusa nie zabrak?o te? takich piosenek, jak „Podryw na misia”, „Królowa nadba?tyckich raf” czy „?ycie jest dziwne”.

Prócz piosenek, monologów i zabawnych rymowanek publiczno?? w Jaworznie us?ysza?a recytacj? fragmentu „Pana Tadeusza”, dok?adnie now? cz???: Ksi?g? XII A – Poprawiny, czyli tu? po koncercie Jankiela. Tekst powsta? w Grupie Destrukcji Literackiej zajmuj?cej si? publikowaniem w Internecie zmanipulowanych wersji ró?nych dzie? literackich. ?wietna recytacja idealnie napisanego trzynastozg?oskowca w interpretacji Artura Andrusa zosta?a nagrodzona gromkimi brawami.

Jednak najwi?kszy aplauz zebra?a piosenka o Jaworznie, napisana w garderobie, tu? przed wyst?pem. Wcze?niej artysta zapowiedzia?, ?e lubi opowiada? mieszka?com aktualne historie pisane na melodi? tradycyjnych warszawskich piosenek dziadowskich. Zdaniem Andrusa piosenki te stanowi?y przedwojenny odpowiednik „Pudelka”. Na koncercie w Jaworznie  bohater wieczoru podbi? serca publiczno?ci, wykonuj?c piosenk? dziadowsk? na podstawie doniesie? lokalnej prasy. Podobno taki utwór lokalny Artur Andrus prezentuje we wszystkich miastach, gdzie wyst?puje i zawsze spotyka si? to z du?ym uznaniem. W Jaworznie opowie?? o przyjaznej s?u?bie zdrowia i rankingu dziur przeplatana histori? nielegalnie nabytych papierosów zosta?a nagrodzona salwami ?miechu i d?ugimi oklaskami.

Na koniec zespó? wykona? najbardziej oczekiwan? punk-rockow? piosenk? „Glanki i Pacyfki” i po ponad dwugodzinnym koncercie zszed? ze sceny.

Artur Andrus jeszcze d?ugo podpisywa? p?yty i rozdawa? autografy otoczony wianuszkiem fanów.

 















 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

www.archiwum.sokol.jaw.pl